PostWysłany: Sob 22:53, 25 Sie 2007   Temat postu: glony
Dominika


Słuchaj, załapałam z tymi pikselami ! ('bo ja z każdej opresji wychodzę ogromną ręką').

Też jestem ciekawa Krakowianek Smile opowiedzcie jak to było.

Aha, ostatnio ustanowiliśmy nowy skrót dla grupy poznańskiej wilberowskiej po ostatnim wirze. Otóż: TIPS = Transpersonal Integral Practice System

(poprawże mnie jak źle speluje, bo nie ma Mateusza a ja po angielsku jak po omacku, tak ze słuchu piszę)

No więc TIPSy w górę.

Zazdroszczę Wam tego morza. Bo ja lubie wodę i nawet jak jest bardzo zimna i bardzo brudna to lubię. Bo od małego pływałam (znaczy jak byłam mała to nie umiałam, ale się potem nauczyłam) w stawie rybnym w którym sprzedawali karpie na Boże Narodzenie.

A jak byliśmy na tej imprezie integracyjnej z mojej firmy (dawnej) to też był spływ kajakowy oprócz bandżi skoku. No i tam były takie stawy i też na nich pływały takie szaro-buro-zielone ochydne glony Smile czułam do nich sympatię. W pewnym momencie jednak glon wylądowal na nodze Karoliny która siedziała za mną i z sympatii trochę w strach się to obróciło. No ale mam nadzieję, że morskie są przyjaźniejsze Smile

Nie bardzo rozumiem skurczy przed zaśnięcim i podrygów. Ale chyba wyłapałam sedno Twojego wywodu.

Wlazłam na waszą stronę, bo tam jakieś nowości. Ale tekstu Jarka jeszcze nie przeczytałam. Rozpoczęłam. Ale na razie nie wyczułam 'jadu'. Napisał delikatnie, ale kontrowersyjnie. Mam nadzieję, że dobrnę do końca.

A co do pławienia się w Naszej intencji, to jestem urzeczona Smile))
Ja dziś się pławiłam, ale bez intencji w Jeziorze. Było zimno, ale woda nie taka zimna. No i sobie postanowiłam przepłynąć i przepłynęłam. Tak się czuję ożywczo i wyzwoleńczo potem. No i dobrze to się odbiło na mnie, bo wcześniej miałam trochę dolinę.

A potem byłam w parku rozrywki i grałam na grach różnych. Ciekawe czy Wy też to robicie. Ja uwielbiam to. Nawet wygrałam jedną grę. Taką, co walczy się z potworem waląc w niego jakby boxerskimi rękawicami. Fajne Smile

no nic, to kończę, piję piwo karmi które smakuje jak pet od papierosa, fuj...
takie wewnętrzene 'fuj'

to pa!

pozdrawiam wszystkich zintegrowanych i zdezintegrowanych!

Ciasteczkowy Potwór

  PostWysłany: Sob 17:06, 25 Sie 2007   Temat postu:
Ola


Elo, Very Happy zacznę od końca

zaloguj się i wejdź w swój profil. na dole masz coś takiego jak emblemat i tam można wkleić obrazek, ale jego szerokość nie może być większa niż 80 pikseli, wysokość większa niż 80 pikseli, a rozmiar większy niż 15kB.
pikuś, słuchaj, ja to skumałam, więc Mariola vel Dominika też skuma;) Very Happy

Co do pracy...
co mogę powiedzieć... ponoć jak nie spróbujesz czegoś nowego, to nigdy się nie dowiesz, jak to jest. Chyba to Jarek Ch. mówił o tym, że każda zmiana pracy to rozwój...

Dziś do Gdańska przyjeżdżają dwie Krakowianki "integralne" - bardzom ich ciekawa, ciekawe też, kto na to spotkanie przyjdzie z trójmiejskich integralnych... zobaczymy Very Happy

to że się kotłuje to chyba dobrze - lepsze to w każdym bądź razie niż niemrawe podrygi - bardziej jak skurcze przed zaśnięciem niż jak taniec. Mam nadzieję, że rozumiesz, o czym mówięSmile. W kotłowaniu i "dużo-dzianiu się" jest spora szansa, że coś pięknego, ważnego i ożywczego się zrodzi... tak myślę.

Jutro będziem się pławić w Waszej intencji, co Ty na to? Wprawdzie glonów się narobiło co nie miara i takie ich to wewnętrzne "fuj" mocno na wierzch wyłazi, ale co tam...

trzymcie się ciepło, ściskam wszystkich
Ola

  PostWysłany: Sob 11:45, 25 Sie 2007   Temat postu: elo
Dominika


Hejka Smile
To znowu ja. Miałam wyrwę w życiorysie, toteż nie pisałam. Myślę, że szok emocji już trochę spłynął, by móc trzeźwo myśleć o tym pełnym różnych nowości WIRze który się odbył w Poznaniu. Wciąż wdzięczna, że się pojawiliście i wzbogaciliście nasze skromne progi. Ożywiliście dusze i ciała Smile Ech, ach. Można by długo, ja już obgadywałam z najbliższymi wszystkie aktywności i refleksje które z nich płynęły, emocje i uczucia które się pojawiały. W poniedziałek po jutrze spotykamy się w CPI z poznaniakami by się podzielić po-wirowymi impresjami.

Co do mnie, to też wierzę, że forum się ożywi. Do tego potrzeba większej liczby osób. Na razie są chyba dwie Smile to więcej niż jedna więc już idziemy do przodu.

Teraz w moim życiu zamęt związany ze zmianą pracy (w piątek się okazało). Stres stres i stres. No i poza tym różne inne zawirowania. Jak np. skok na wahadle (coś jak bandżi tylko nogami do dołu)... na imprezie integracyjnej z firmy.. wciąż pozostaje w moich myślach... ale o tym może na mailu napiszę... mam takie wrażenie, że w forum może się 'zmarnować' bo niewielu zagląda.. ale czy to prawda, to nie wiem.

W każdym razie słucham Justina Timberlake mojego idola Wink i sobie potańcowuję (ach, to była zabawa...)

no to papa ziomki! Wy jutro pływacie w morzu, nie? ja dziś pojadę chyba nad jezioro. Uwielbiam wodę.

Aha, pytanie, jak zrobić, by w okienku pod moim imieniem pojawiał się mapet show? jakiś oskar zrzęda np. albo coś?
dzięki z góry Very Happy

domini

  PostWysłany: Wto 14:22, 21 Sie 2007   Temat postu:
Ola


Tipsy w górę!!!!!!
Elo Dzika Joginko:) Jak widzisz, forum się z lekka ślamazarzy... a ja ciągle wierzę, że można to zmienićSmile
Wierzę, w gorącą poznańską krew;))))

Wojtek coś montuje ze stronką więc jak wszystko dobrze pójdzie za niedługo zmiany pojawią się on-line

Uściski dla Wszytkich mocno zintegrowanych i nie tylko.
Ola

  PostWysłany: Pon 20:50, 20 Sie 2007   Temat postu: poznański WIR
Dominika


Hejka!
Tu Dominika z Poznania.
Sprawdzam czy Wasz forum działa i powtarzam radość z możliwości spotkania się z Wami w biegu, na parkiecie, w muzeum oraz na poduszkach.


Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin